piątek, 17 stycznia 2014

Imagin Niall. 1

Okey, To Jaaaa! <3 Wiem, niewiele osób odwiedza mój blog, no ale...
Okey, to mój Pierwsiejszy <XD> Imagin. Więc nie śmiać się, będzie krótki. ^^

___________________________________________________________________
___________________________________________________________________

Jak co dzień wstałam o 6.00. Poszłam się wykąpać. Po kąpieli ubrałam czarną bokserkę ( bluzkę ) białe leginsy i czarne balerinki. Uczesałam się w wysokiego kucyka. Zjadłam śniadanie.
Pomyślałam właśnie po co żyć? Rodzic zmarli 12 lat temu, gdy miałam 7 lat. Mieszkanie. WŁAŚNIE! Moje mieszkanie jest całe w karaluchach, pajęczynach i w innych dziwnych stworzeniach. Poszłam do szkoły. Wszyscy stali obok jakiegoś nowego chłopaka w naszej klasie. Podeszłam do mojej przyjaciółki...

- O! Hej [T.I]! Widziałaś tego nowego chłopaka Nialla Horana?

- Tak. Diana! Czekaj, czekaj... Niall Horan? NIALL HORAN?

- Tak a co?
- Nie, nic... Szybko odpowiedziałam i pobiegłam w stronę chłopaka przeciskając się przez cały tłum. No OCZYWIŚCIE! Jak zawsze przewróciłam się. Chłopak szybko do mnie podbiegł.

- Nic Ci nie jest ? - Podał mi rękę żeby pomóc mi wstać. Otrzepałam się z ziemi.

- Nie, Nic mi nie jest. - Powiedziałam zawstydzona.

Zadzwonił dzwonek, cały tłum się rozszedł.

- A taj w ogóle, jestem Niall.

- [T.I] , Miło mi.

Poszliśmy do klasy. Nauczyciel kazał Niallowi usiąść za mną, z moją przyjaciołką Dianą.

Na lekcji miałam wrażenie, że Niall cały czas się na mnie patrzy. Zadzwonił dzwonek na przerwę. MÓJ WYMARZONY DZWONEK!
Od razu po dzwonku wybiegłam z klasy, starałam się unikać Nialla.
Pod koniec lekcji Horan podszedł do mnie i zapytał...

- [T.I] , Czy ty mnie unikasz?

- Nie

- Proszę Cię, nie kłam. Ale mniejsza z tym, przyszłaby dziś do
mnie i pouczylibyśmy się matmy. Co ty na to?

- Niech będzie.

- To daj mi twój numer telefonu i zadzwonię do ciebie .

- Okej, masz. - Podałam mu karteczkę z numerem.

- Dziękuje , Pa

- Narka. - Powiedziałam przytulając niebieskookiego na
pożegnanie.
Poszłam, a raczej pobiegłam do domu.
Pobiegłam do sypialni, otwierając jedną z szuflad komody. Wyciągnęłam pomarańczową sukienkę. Przebrałam się, ubrałam czarne koturny. Zrobiłam sobie loki i lekki makijaż. W tym samym czasie dostałam sms'a od Nialla. '' Możesz już przyjść modnisio ''. Wyszłam z domu ubierając moją czarną skórzaną kurtkę.
Gdy byłam pod domem Nialla, zadzwoniłam do drzwi.
Otworzył mi Irlandczyk.

- Hej, wystroiłaś się.

- Ty również.

- No to może przed nauką poszlibyśmy do Nando's?

- Z chęcią.

Horan wziął mnie za rękę i poszliśmy...



__________________________________________________________________________________
__________________________________________________________________________________

Wiem, nie jest idealny, bo to mój 1-wszy. xd Ale jest ^^

POSZDRO. Mam ferie, więc będe dodawać części szybciej <może> ^^.


1 komentarz:

  1. Mogłaś go bardziej rozwinąć, dać trochę akcji itd. A to zakończenie jakby takie no.. nie zakończone XD Poza tym to jesteś na dobrej drodze. Powodzenia! :)

    http://nemi-yousavedmylife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń